logo eNewsroom
Alicja Wejner-Cichy
ekonomistka, ekspertka ds. DEI Konfederacja Lewiatan
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Rok 2026 wstrząśnie gabinetami. Nadchodzą dyrektywy, które zmienią władzę w firmach

Polska jest ciekawym i dość paradoksalnym przypadkiem na tle Europy. Kobiety częściej niż mężczyźni mają wyższe wykształcenie, a wskaźniki ich obecności na stanowiskach kierowniczych należą do najwyższych w Unii. Problem pojawia się na szczycie drabiny. Gdy spojrzymy na stanowiska decyzyjne, zarządy i rady nadzorcze, ten potencjał nagle znika. Kobiety stanowią ok. 23% członków rad nadzorczych i zaledwie 14% składów zarządów. W statystykach ogólnych jesteśmy w europejskim top 3, ale w realnej władzy korporacyjnej poniżej średniej. Rok 2026 może stać się momentem przełomowym. Wchodzą w życie dwie ważne dyrektywy unijne. Pierwsza dotyczy transparentności i równości wynagrodzeń.

– ta dyrektywa formalnie powinna obowiązywać już od 7 czerwca 2026 r. Przewiduje m.in. obowiązek raportowania luki płacowej w firmach zatrudniających powyżej 100 osób. Choć przygotowania w Polsce idą wolno i mówi się o przesunięciu terminu, widać wyraźną zmianę, jeszcze rok temu tylko 19% firm deklarowało jakiekolwiek działania, dziś odsetek zaangażowanych przedsiębiorstw jest wyraźnie wyższy. – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Alicja Wejner-Cichy, ekonomistka, ekspertka ds. DEI Konfederacji Lewiatan. – Druga dyrektywa dotyczy równowagi płci we władzach największych spółek, w szczególności giełdowych. Czekamy na ostateczny projekt ustawy, ale wiadomo już, że obejmie ograniczoną grupę podmiotów, tych o największym znaczeniu dla rynku. Biorąc pod uwagę obecne udziały kobiet w zarządach i radach nadzorczych, przed spółkami wciąż bardzo długa droga. Kluczowe jest jednak to, jak o tym rozmawiamy. Jeśli argumentujemy wyłącznie „moralną słusznością” równości, temat łatwo spycha się na margines. Tymczasem badania są jednoznaczne: większa obecność kobiet w zarządach przekłada się na lepsze decyzje, większą innowacyjność i wyższą efektywność. Różnorodność perspektyw przy stole decyzyjnym oznacza więcej pomysłów, lepszą ocenę ryzyka i lepsze dopasowanie do klientów. To nie tylko kwestia sprawiedliwości społecznej, lecz realny, mierzalny potencjał rozwojowy polskiej gospodarki – zaznaczyła Alicja Wejner-Cichy.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij