logo eNewsroom
profesor Danuta Hübner
ekonomistka, polityk
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Polska gospodarka na rozdrożu. Czas na czyste technologie i globalną ekspansję

Polska jest dziś dużą, liczącą się gospodarką, której nie sposób zignorować na mapie Europy. Mimo to wciąż nie potrafimy w pełni przekuć tego potencjału w realne, globalne korzyści. Zbyt często ulegamy złudzeniu, że sam fakt bycia rosnącym rynkiem załatwia kwestię naszego modelu rozwojowego na dekady. Tymczasem globalne trendy zmieniają się z dnia na dzień. Jeśli chcemy utrzymać konkurencyjność, musimy natychmiast zwiększyć inwestycje w najnowsze technologie ze szczególnym uwzględnieniem technologii czystych i zrównoważonego przemysłu. Brak zaangażowania w tym obszarze budzi ogromne zdziwienie. Podczas gdy Chiny błyskawicznie przejmują światowe rynki związane z zieloną transformacją, a Europa dostosowuje swoje narzędzia gospodarcze do nowych realiów, my pozostajemy nastawieni sceptycznie. Brakuje strategicznego dialogu między rządem a przedsiębiorcami. Jeśli nie obudzimy się z tego letargu, za kilka lat okaże się, że jedynym dostawcą czystych technologii na świecie są Chiny. Polska ma wiele do zaoferowania, ale musi zacząć świadomie wybierać ścieżki gwarantujące przewagę w przyszłości.

– Nasza rosnąca rola na arenie międzynarodowej, czego dowodem jest obecność przy stole G20, to ważny atut wizerunkowy i doskonałe miejsce do budowania relacji w niespokojnym świecie. Jednak to nie tam leży klucz do rozwiązywania naszych codziennych problemów. Fundamentem polskiego sukcesu pozostaje Unia Europejska i jej 450-milionowy rynek wewnętrzny. Przedsiębiorcy nierzadko narzekają na unijną biurokrację, zapominając, że jedna dyrektywa zastępuje 27 różnych zestawów przepisów krajowych. To gigantyczna oszczędność kosztów. Zamiast unikać Brukseli, polski biznes powinien tam aktywnie lobbować i współtworzyć prawo – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl profesor Danuta Hübner, ekonomistka i polityk. – Podobne niezrozumienie dotyczy międzynarodowych umów handlowych, takich jak porozumienie z krajami Mercosur. Choć budzą one opór sektora rolniczego, którego interesy oczywiście należy odpowiednio zabezpieczyć, to dla 90 procent polskiego przemysłu stanowią one ogromną szansę. Dają bezpośredni dostęp do surowców krytycznych, bez których rozwój nowoczesnych technologii jest niemożliwy, a na które obecnie monopol ma niemal wyłącznie Pekin. Czas najwyższy, aby polski biznes zaczął myśleć o odważniejszej ekspansji. Obserwując sukcesy firm z sąsiednich Czech, widać wyraźnie, że najszybszą drogą do zbudowania europejskiej potęgi są fuzje i przejęcia. Polskie firmy, zamiast polegać wyłącznie na powolnym, organicznym wzroście, powinny śmielej przejmować zagraniczne podmioty. Tylko aktywna strategia pozwoli nam przestać być rynkiem, który jedynie goni innych, a stać się graczem dyktującym własne warunki – podkreśliła Danuta Hübner.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij