logo eNewsroom
James Rockall
Dyrektor Zarządzający World Liquid Gas Association
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Czy LPG może zabezpieczyć systemy energetyczne?

Dziś świat naznaczony jest niepewnością geopolityczną, turbulencjami oraz powtarzającymi się zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw, szczególnie w sektorze energii. Na tym tle rządy i firmy coraz bardziej koncentrują się na jednym nadrzędnym celu, zwiększeniu odporności systemów energetycznych. I właśnie w tym obszarze LPG ma wyjątkową, strategiczną wartość. Nie zależy od sieci elektroenergetycznych. Może być dostarczane i wykorzystywane całkowicie niezależnie od infrastruktury sieciowej, która często jest podatna na skutki wojen, cyberataków, ekstremalnych zjawisk pogodowych czy zwykłych awarii technicznych. Gdy sieci zawodzą, LPG wciąż może zasilać domy, szpitale i małe firmy w energię do ogrzewania, gotowania i wytwarzania prądu.

– LPG jest prawdziwie globalnym, płynnym towarem. Można je pozyskiwać z wielu regionów świata i transportować zróżnicowaną flotą statków o różnych rozmiarach, co umożliwia dostawy praktycznie w każde miejsce na planecie. Co istotne, nie jest ono uzależnione od jednego typu surowca. LPG można produkować z gazu ziemnego, z ropy naftowej, a coraz częściej także z odnawialnych surowców bio. Taka dywersyfikacja źródeł pochodzenia i dróg wytwarzania wzmacnia strategiczną autonomię państw, które na nie stawiają – powiedział serwisowi eNewsroom.pl James Rockall, Dyrektor Zarządzający World Liquid Gas Association. – System dostaw LPG jest silnie zdecentralizowany. Na całym świecie miliony firm i osób fizycznych zajmują się dystrybucją gazu dosłownie „od drzwi do drzwi”. Każdego dnia dostarcza się około 15 milionów butli LPG na całym świecie. Taka rozproszona, sieciowa struktura sprawia, że system jest niezwykle trudny do całkowitego sparaliżowania, nawet w czasach kryzysu. W październiku tego roku globalna społeczność LPG spotka się w Stambule na Światowej Konferencji Gazu Płynnego. W obliczu obecnych napięć geopolitycznych i energetycznych wydarzenie to ma większe znaczenie niż kiedykolwiek – podsumował James Rockall.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij