Instytut Transportu Samochodowego
Czerwiec, lipiec i sierpień to co roku najczarniejsze miesiące na polskich drogach. Właśnie wtedy notuje się najwięcej wypadków oraz ofiar śmiertelnych i ciężko rannych. Powód jest prosty, lawinowo rośnie ruch. Na jezdni pojawia się więcej samochodów, ale też motocykli, motorowerów, rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych czy innych urządzeń mikromobilności. Im większa liczba i różnorodność uczestników ruchu, tym trudniejsza staje się sytuacja na drodze, a margines błędu dramatycznie maleje.
– Kluczowym czynnikiem bezpieczeństwa pozostaje prędkość. Jazda zgodnie z limitami i dostosowanie jej do realnych warunków drogowych to absolutna podstawa. Latem mamy złudne poczucie bezpieczeństwa. Dzień jest długi, nawierzchnia sucha, widoczność dobra. Wielu kierowców uznaje więc, że „można sobie pozwolić na więcej”. To poważny błąd. Nadmierna prędkość wciąż jest jednym z głównych zabójców na drogach – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Anna Zielińska z Instytutu Transportu Samochodowego. – Nie mniej istotne są zachowania wewnątrz pojazdu. Pasy bezpieczeństwa znacząco zmniejszają ciężkość obrażeń, jeśli do wypadku już dojdzie. Szczególnej uwagi wymagają dzieci. Rodzice zwykle pilnują fotelików, gdy pociechy są małe, ale wraz z wiekiem czujność spada. Tymczasem do osiągnięcia odpowiedniego wzrostu dzieci powinny korzystać co najmniej z podkładek, tak aby pas nie przebiegał przez szyję. Rowerzyści powinni pamiętać o kasku, oświetleniu po zmroku i elementach odblaskowych. Kierowcy o absolutnym zakazie korzystania z telefonu trzymanego w ręku. Badania Instytutu Transportu Samochodowego pokazują, że około 4% kierowców wciąż tak robi. Nawet zestaw głośnomówiący odciąga uwagę od sytuacji na drodze. Szczególną grupą ryzyka są kierowcy ciężarówek. Statystyki wskazują, że częściej rozmawiają przez telefon w trakcie jazdy i częściej przekraczają prędkość. Tymczasem zderzenie auta osobowego z pojazdem ciężarowym niemal zawsze kończy się tragicznie dla słabszego uczestnika, kierowcy osobówki, pieszego czy rowerzysty. Dlatego apel o rozwagę latem dotyczy wszystkich, ale do zawodowych kierowców jest kierowany ze szczególną mocą – powiedziała Anna Zielińska.