logo eNewsroom
profesor Aleksandra Przegalińska
Akademia Leona Koźmińskiego, Uniwersytet Harvarda
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

A.I. Od zachwytu do rozczarowania

Należy pamiętać o fundamentalnym fakcie, sztuczna inteligencja wciąż znajduje się na bardzo wczesnym etapie swojego rozwoju. Choć może się wydawać inaczej gdyż ostatnie trzy lata były niezwykle intensywne to wciąż jest na początku drogi. Zmęczenie opinii publicznej szumem informacyjnym jest zrozumiałe. Technologia ta nadal stanowi ogromną szansę. Warunkiem jest jednak nadanie jej właściwego kierunku. Obserwujemy wyraźny wzrost postaw rozczarowania. Jest to zjawisko niebezpieczne, ponieważ osoba, która raz zawiodła się na obietnicach związanych z AI bardzo trudno zmienia zdanie. Taki użytkownik zamyka się na innowacje i staje się sceptyczny wobec wszelkich argumentów o korzyściach płynących z tej technologii.

– Jeśli utrzymamy obecny kurs, dyktowany głównie przez Dolinę Krzemową, czeka nas jedynie pogłębiająca się frustracja. Dziś dominuje tam pogoń za szybkim zyskiem i sprowadzanie technologii do „najniższego wspólnego mianownika” – powiedziała serwisowi Enewsroom.pl profesor Aleksandra Przegalińska z Akademii Leona Koźmińskiego oraz Uniwersytetu Harvarda. – Zamiast narzędzi realnie poprawiających jakość życia, otrzymujemy systemy generujące deepfake’i i niskiej jakości treści. Jeśli to ma być dominujący kierunek rozwoju, masowe rozczarowanie jest nieuniknione. Wydaje się, że aby naprawić tę trajektorię, niezbędna będzie korekta rynkowa. Być może potrzebujemy pęknięcia bańki spekulacyjnej lub jakiegoś rodzaju mini-kryzysu w sektorze AI, który wymusi refleksję i zmianę priorytetów. Obawiam się, że bez takiego wstrząsu, technologia ta zostanie społecznie odrzucona. Byłaby to ogromna strata, ponieważ potencjał AI do czynienia dobra w gospodarce, medycynie czy naszej codzienności jest wciąż olbrzymi. Niestety, wielkie obietnice złożone kilka lat temu nie zostały spełnione. Znajdujemy się w punkcie krytycznym, w którym zamiast nadziei na zyskanie „dobrego towarzysza” w cyfrowej rzeczywistości, dominuje poczucie zawodu. Wciąż liczę na zmianę tego kursu, ale mam świadomość, że nie obędzie się bez turbulencji – powiedziała profesor Aleksandra Przegalińska.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij