logo eNewsroom
Michał Kobosko
Poseł do Europarlamentu, Polska 2050
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Wzmocnić NATO, nie tworzyć europejskiej armii

Nie ma sensu tworzenie „armii europejskiej” ani budowanie struktur równoległych czy konkurencyjnych wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego. NATO jest naturalnym miejscem, by w ramach jego europejskiego filaru funkcjonowały siły szybkiego reagowania przeznaczone do działań kryzysowych, czy to w odpowiedzi na zewnętrzną agresję, czy na nagłe katastrofy naturalne wymagające błyskawicznej obecności wojskowej na terenie kilku państw. Potrzebujemy elastycznych formacji zdolnych do szybkiego działania, lecz to NATO powinno być podstawowym mechanizmem takiej reakcji.

- Pytanie, które stawiam wojskowym, brzmi: czy warto rozwijać te zdolności w ramach NATO jako europejski filar? Wydaje mi się, że to najbardziej uzasadnione podejście, zwłaszcza wobec rosnącej niepewności co do trwałości amerykańskiego zaangażowania - powiedział serwisowi eNewsroom.pl Michał Kobosko, poseł do Parlamentu Europejskiego. - Pentagon dokonuje obecnie przeglądu globalnej obecności sił USA i jest prawdopodobne, że decyzje zapadłe w jego efekcie doprowadzą do redukcji liczby żołnierzy w Europie. Priorytety Waszyngtonu mogą się przesunąć w stronę teatru azjatyckiego, który jest dziś postrzegany jako główne pole rywalizacji o interesy Stanów Zjednoczonych. W praktyce oznacza to, że nie możemy polegać wyłącznie na stałej, dużej obecności amerykańskiej. Nawet deklaracje polityczne, choć ważne, nie zawsze gwarantują długotrwałe rozwiązania. Interesy strategiczne i oceny wojskowe często kształtują realne decyzje o alokacji sił. W tej sytuacji rozsądne jest wzmacnianie europejskich zdolności reagowania w ramach NATO, a nie budowanie alternatywnej, odrębnej struktury. Koncepcja „armii europejskiej” jako konkurenta NATO wydaje mi się niepraktyczna: brakuje na nią środków, zasobów ludzkich i sprzętowych, a tworzenie równoległych struktur mogłoby osłabić, zamiast wzmocnić, naszą obronę. Skuteczniejsze będzie rozwijanie interoperacyjności, współpracy i zdolności szybkiego reagowania państw europejskich w ramach sojuszniczych mechanizmów - podsumował Michał Kobosko.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij