logo eNewsroom
prof. Katarzyna Sekścińska
Uniwersytet Warszawski, Research and Insight Studio
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Chcemy chronić bliskich, ale nie kupujemy polis. Skąd ta rozbieżność?

Raport przygotowany dla Vienna Life pokazał wyraźną rozbieżność: 92% Polaków deklaruje, że czuje odpowiedzialność za finansowe bezpieczeństwo bliskich, ale tylko 19% uważa, że kupowanie ubezpieczeń ma sens. To sugeruje, że problemem nie musi być brak troski, lecz luka między pragnieniem, by zadbać o bliskich, a wiedzą, jak konkretnie to zrobić. Finansowe wsparcie rodziny można zapewnić na różne sposoby. Pomóc bliskim, zdobyć narzędzia do samodzielnego zarabiania, oszczędzać i inwestować z myślą o przyszłości albo wykupić polisę na życie, która w określonych sytuacjach zapewni środki finansowe. Żeby zdecydować, czy ubezpieczenie jest właściwym rozwiązaniem, trzeba jednak najpierw odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czego konkretnie się obawiam, jak realne jest to zagrożenie, jaka jest moja luka finansowa, ile pieniędzy potrzebowałaby rodzina, gdyby zabrakło mojego dochodu, co polisa zapewni teraz, a co w przyszłości, czy rzeczywiście rozwiąże mój problem i czy jest najlepszym dostępnym rozwiązaniem? Gdy nie znamy odpowiedzi, trudno uznać ubezpieczenie za sensowne i dopasowane do własnych potrzeb. Wtedy łatwo pojawiają się wymówki. Oczywiście niektórych faktycznie nie stać na dodatkowy wydatek. Często jednak za takim stwierdzeniem kryje się brak przekonania o korzyściach, a nie przemyślana ocena kosztu i potrzeby.

– Zakup ubezpieczenia to szczególny rodzaj decyzji, ważny, ale niepilny i obciążający emocjonalnie. Można go odłożyć, a samo rozważanie polisy wiąże się z chorobą, wypadkiem lub śmiercią, tematami, o których na co dzień nie chcemy myśleć. Ubezpieczenie nie daje też natychmiastowego, widocznego efektu. Kupując samochód, mieszkanie czy wyjazd, od razu korzystamy z rezultatu zakupu. Polisa ma pomóc w sytuacji, której najchętniej nigdy byśmy nie doświadczyli. Jej wartość polega przede wszystkim na ochronie przed finansowymi skutkami trudnego zdarzenia i zapewnieniu większego poczucia bezpieczeństwa – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl prof. Katarzyna Sekścińska, Uniwersytet Warszawski, Research and Insight Studio. – Do podjęcia decyzji potrzebna jest również praca poznawcza. Trzeba zrozumieć produkty, warunki i własne potrzeby. Tymczasem, według raportu, tylko 12% Polaków aktywnie i celowo szuka wiedzy o ubezpieczeniach. Kolejne 48% robi to dopiero wtedy, gdy coś ich zainteresuje lub gdy podejmują decyzję, a 39% w ogóle jej nie poszukuje, wie tyle, ile przypadkiem usłyszy, często bez sprawdzania wiarygodności informacji. Wreszcie, odległe ryzyko łatwo przegrywa z pilnymi wydatkami i planami. Rachunek za prąd, codzienne potrzeby czy wakacje są konkretne i wymagają uwagi tu i teraz. Ubezpieczenie może wydawać się mniej pilne. Odkładanie decyzji o polisie nie wynika z jednego powodu. To efekt połączenia emocji, braku wiedzy, trudności w ocenie własnego ryzyka i konkurencji ze sprawami bieżącymi – podsumowała prof. Katarzyna Sekścińska.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij