ordynator oddziału neurochirurgii Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. J. Bogdanowicza
Okazuje się, że doktor Kacprzyk, który był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym i którego działania stały się początkiem szeroko komentowanej afery w ochronie zdrowia, wraca do pracy jako lekarz. Ta sytuacja pokazuje, jak poważne wyzwanie stoi przed zawodami zaufania publicznego. W przypadku lekarza zaufanie pacjentów ma fundamentalne znaczenie. Osoba, która w istotny sposób nadszarpnęła to zaufanie, może jednak powrócić do wykonywania zawodu. Rodzi to pytania o skuteczność obecnych mechanizmów odpowiedzialności, kontroli i weryfikacji.
– Potrzebujemy systemu, który nie tylko reaguje na poważne naruszenia, lecz także regularnie potwierdza, że lekarz spełnia podstawowe wymagania związane z wykonywaniem zawodu. Dotyczy to nie tylko etyki i odpowiedzialności zawodowej, ale również aktualności wiedzy medycznej, kompetencji praktycznych oraz gotowości do kształcenia innych. W zawodach, w których od decyzji pracownika zależy ludzkie życie, okresowa weryfikacja nie jest niczym nadzwyczajnym – powiedział serwisowi eNewsroom.pl dr n. med. Łukasz Rákász, ordynator oddziału neurochirurgii Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. J. Bogdanowicza, Forum Ekspertów Ad Rem. – Kierowcy autobusów, piloci, kontrolerzy ruchu lotniczego czy pracownicy elektrowni muszą regularnie potwierdzać swoje kwalifikacje i zdolność do bezpiecznego wykonywania obowiązków. Coraz więcej lekarzy zwraca uwagę, że podobny system powinien funkcjonować również w medycynie. Powinien obejmować zarówno ocenę aktualnej wiedzy i umiejętności, jak i przestrzegania zasad etyki zawodowej. W przypadkach poważnych wątpliwości dotyczących postawy lekarza lub jego kompetencji konieczne powinny być przejrzyste, niezależne i zgodne z prawem procedury oceny. Nie chodzi o arbitralne pozbawianie prawa do wykonywania zawodu, lecz o stworzenie realnych mechanizmów ochrony pacjentów i możliwości odpowiedniej reakcji. System okresowej recertyfikacji czy ponownej weryfikacji kwalifikacji powinien zostać zaprojektowany przez Ministerstwo Zdrowia, we współpracy ze środowiskiem medycznym, samorządem lekarskim i organizacjami reprezentującymi pacjentów. Obywatele muszą mieć pewność, że trafiają do systemu, który nie tylko zapewnia dostęp do leczenia, lecz także stale dba o kompetencje, etykę i odpowiedzialność osób podejmujących decyzje dotyczące ich zdrowia i życia – zaznaczył Łukasz Rákász.