logo eNewsroom
Anda Rottenberg
historyk sztuki, kuratorka wystaw, pisarka
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Freuda spotyka Facebook. Tak działa promocja kultury w XXI wieku

Docieranie z kulturą do publiczności zaczyna się dużo wcześniej, niż w momencie zakupu biletu bo już na etapie szkoły podstawowej. Kluczową drogą jest edukacja, która w dzieciństwie wyrabia nawyk uczestnictwa w kulturze, chodzenia do teatru, kina, muzeum, na koncert. To procentuje w dorosłym życiu. Edukacja kulturalna jest potrzebna na każdym etapie, ale człowiek musi być na nią otwarty. Jak dziś otworzyć ludzi na kulturę, skoro większość czasu spędzają w mediach społecznościowych?

– Instytucje, które mają frekwencyjne sukcesy, dobrze to rozumieją są obecne w social mediach nie od święta, ale codziennie, konsekwentnie przypominając o sobie. Działa tu znana od czasów propagandy Goebbelsa zasada powtarzalności. Komunikat, nazwisko, marka powtarzane wiele razy zaczynają wchodzić do podświadomości – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Anda Rottenberg, historyk sztuki, kuratorka wystaw, pisarka. – W pewnym momencie ktoś słyszy nazwisko wybitnego artysty i myśli: „znam to, kojarzę… pójdę zobaczyć”. Mechanizmy są może trochę „freudowskie”, ale skuteczne. Dobrym przykładem jest Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Jedną z przyczyn jego wysokiej frekwencji jest właśnie stała, intensywna obecność we wszystkich kanałach komunikacji, tradycyjnych i cyfrowych. Instytucja, którą regularnie widzimy w swoim informacyjnym „feedzie”, przestaje być abstrakcyjnym miejscem, a staje się naturalnym pomysłem na wieczór czy weekend – podsumowała Anda Rottenberg.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij