logo eNewsroom
Zuzanna Karcz
Ministerstwo Cyfryzacji, Członkini Rady Programowej OEES
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Co zrobić zanim "zjedzą" nas algorytmy

Współcześnie obserwujemy zjawisko całkowitego zatarcia granic między światem wirtualnym a rzeczywistym. Podział na „offline” i „online” staje się w zasadzie niemożliwy do utrzymania. Teoretycy mediów i socjologowie są zgodni: te dwa światy przenikają się nierozerwalnie. W obu sferach przeżywamy autentyczne emocje, tworzymy relacje i funkcjonujemy na co dzień. Wpływ nowych technologii na nasze życie jest jednak głębszy, niż nam się wydaje, determinują one nie tylko to, co konsumujemy, ale przede wszystkim w jaki sposób i w jakich ilościach to robimy. Kluczową rolę odgrywają tu zaawansowane algorytmy. Systemy te są w stanie precyzyjnie odczytywać i analizować nasze zachowania: na jakich treściach zatrzymujemy wzrok, co przewijamy, a czemu poświęcamy więcej uwagi. Na tej podstawie wielkie platformy cyfrowe profilują użytkowników, dążąc do jednego celu: maksymalnego wydłużenia czasu spędzanego w aplikacji. Taki model biznesowy, oparty na ekonomii uwagi, prowadzi wprost do uzależnień i zamykania nas w cyfrowych bańkach.

– Zagrożenia te dostrzega Unia Europejska, która podejmuje działania legislacyjne mające na celu ucywilizowanie tej przestrzeni. W procesie tworzenia prawa kluczowe stało się zabezpieczenie interesów grup najbardziej narażonych na negatywne skutki cyfryzacji. Mowa tu o osobach, które mogłyby bezrefleksyjnie poświęcić swój czas wirtualnej rzeczywistości lub podejmować kluczowe decyzje życiowe w oparciu o zmanipulowany obraz świata podsuwany przez algorytmy – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Zuzanna Karcz z Ministerstwa Cyfryzacji, Członkini Rady Programowej OEES. – Odpowiedzią na te wyzwania jest AI Act. Dokument ten kładzie szczególny nacisk na ochronę tzw. grup wrażliwych, definiowanych m.in. przez kryterium wieku, chodzi tu przede wszystkim o osoby najmłodsze oraz seniorów. Regulacje unijne wprowadzają pojęcie „systemów zakazanych”, które ze względu na swój inwazyjny lub manipulacyjny charakter nie powinny w ogóle funkcjonować na terenie UE. Każdy system AI, czy to w formie algorytmu rekomendacyjnego platformy społecznościowej, czy popularnego chatbota, musi działać w ramach ściśle określonych ram prawnych i podlegać ocenie ryzyka. Mamy nadzieję, że wdrożenie AI Act oraz towarzyszących mu aktów prawnych pozwoli nam bezpieczniej funkcjonować w tej nowej rzeczywistości. Chodzi o to, aby technologia służyła człowiekowi, a nie go dominowała, aby sztuczna inteligencja nas po prostu „nie zjadła” – zakończyła Zuzanna Karcz.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij