logo eNewsroom
Janusz Janiszewski
ekspert lotniczy ds. bezpieczeństwa, Forum Ekspertów Ad Rem
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Niedobory paliwa uderzają w transport lotniczy

Zakłócenia na lotniskach zaczynają mieć bezpośredni związek z napięciami wokół Cieśniny Ormuz. To właśnie przez ten wąski szlak morski przebiega znacząca część światowego transportu paliwa lotniczego. Rosnące napięcia polityczne w regionie, działania Iranu i ograniczenia w przepływie surowca przekładają się na realne problemy branży lotniczej. Rosnące ceny i niedobory paliwa na kluczowych lotniskach. Ceny paliwa lotniczego wzrosły już ponad 100% w porównaniu z poziomami sprzed eskalacji konfliktu, co uderza w linie lotnicze.

–  Problemy z dostępnością najpierw dotknęły Azję i Daleki Wschód, gdzie większość operacji jest silnie uzależniona od dostaw przez szlaki morskie. Teraz sygnały o ograniczeniach napływają także z Europy. Pięć włoskich portów lotniczych zgłasza trudności z zaopatrzeniem i ograniczenia w dystrybucji paliwa. Jeśli sytuacja eskaluje i dotrze do większych hubów, jak Londyn-Heathrow czy Paryż-Charles de Gaulle, konsekwencje dla ruchu lotniczego będą poważne – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Janusz Janiszewski, ekspert lotniczy ds. bezpieczeństwa, Forum Ekspertów Ad Rem. – Skutki niedoborów paliwa są wielowymiarowe. Już dziś niektóre przewoźnicy muszą reorganizować siatki połączeń, rezygnować z mniej dochodowych tras, zwiększać koszty biletów lub wprowadzać opłaty paliwowe. Lotniska stoją przed wyzwaniem logistycznym: zaplanowane rezerwacje paliwa, rotacje tankowania i współpraca z dostawcami są zbudowane na założeniu stabilnych łańcuchów dostaw. Ich załamanie może prowadzić do odwołań lotów, opóźnień i chaosu operacyjnego, zwłaszcza w okresach szczytowych – zaznaczył Janusz Janiszewski.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij