logo eNewsroom
profesor Aleksandra Przegalińska
Akademia Leona Koźmińskiego, Uniwersytet Harvarda
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

USA kontra Chiny i budząca się Europa. Kto wygra wyścig o sztuczną inteligencję?

Teza o istnieniu technologicznego monopolu w dziedzinie sztucznej inteligencji jest fałszywa. W rzeczywistości mamy do czynienia co najwyżej z oligopolem, a struktura globalnych wpływów staje się coraz bardziej policentryczna. Wyłania się kilka kluczowych centrów dowodzenia, które rywalizują o prymat w cyfrowym świecie. Bez wątpienia jednym z najważniejszych ośrodków pozostają Stany Zjednoczone. To tam powstaje obecnie najwięcej innowacji, zwłaszcza w obszarze Generative AI i dużych modeli językowych (LLM), takich jak ChatGPT czy Gemini. Amerykańska dominacja w sferze oprogramowania i algorytmów jest wciąż wyraźna, jednak nie oznacza ona całkowitej hegemonii. Drugim, niezwykle potężnym biegunem są Chiny, które obrały nieco inną trajektorię rozwoju. Państwo Środka koncentruje swoje wysiłki i gigantyczne nakłady finansowe – porównywalne z amerykańskimi – na tzw. fizycznej sztucznej inteligencji oraz robotyce. Ze względów kulturowych i strategicznych Chiny wydają się mniej zainteresowane samymi modelami językowymi, a bardziej automatyzacją świata fizycznego i zmianą infrastrukturalną. W tym aspekcie są niezwykle skuteczne, co sprawia, że Waszyngton postrzega Pekin jako swojego głównego, realnego konkurenta.

– Europa zamyka stawkę najważniejszych graczy. Choć dysponuje niższymi budżetami, zaczyna się budzić. Stary Kontynent staje w obliczu konieczności zwiększenia swojej suwerenności, zarówno w wymiarze obronnym, jak i technologicznym. Widać wyraźny ruch w kierunku zwiększenia nakładów na AI – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl profesor Aleksandra Przegalińska z Akademii Leona Koźmińskiego oraz Uniwersytetu Harvarda. – Na tle Europy pozytywnie wyróżnia się Francja, realizująca bardzo ciekawy, komercyjny model rozwoju innowacji. Paryż aktywnie przyciąga talenty badawcze z całego świata i mocno inwestuje w rozwiązania typu open source. Francuski model Mistral wyrasta na potencjalnego konkurenta dla amerykańskich gigantów, udowadniając, że Europa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Na mapie AI pojawiają się jednak nowi, ambitni gracze. Indie zaczynają wyrastać na technologicznego tygrysa, inwestując znaczne środki w rozwój sztucznej inteligencji. Równie dynamicznie działa Półwysep Arabski. Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie planują kolosalne inwestycje w ten sektor. Choć kraje te nie odgrywają jeszcze pierwszoplanowej roli, ich potencjał finansowy może wkrótce zmienić układ sił – zaznacza Aleksandra Przegalińska.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij