logo eNewsroom
Bartosz Kwiatkowski
Dyrektor Generalny Polska Organizacja Gazu Płynnego
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Polska uniezależnia się od rosyjskiego LPG

Polska dokonała historycznego przemodelowania rynku gazu płynnego (LPG), znacząco ograniczając zależność od rosyjskich dostaw. W 2025 roku udział importu rosyjskiego LPG do Polski spadł z około 45% do zaledwie 14%, a na początku 2026 roku prognozowane jest całkowite wyeliminowanie tego źródła. Ta dynamiczna transformacja, będąca jednym z najszybszych przykładów dywersyfikacji surowcowej w polskiej energetyce, nie doprowadziła jednak do destabilizacji rynku. Co istotne, dziś to raczej warunki pogodowe, a nie geopolityczne sankcje, w większym stopniu wpływają na ceny LPG w Polsce. To świadczy o dojrzałości i odporności krajowego rynku. Gaz płynny utrzymuje swoją trwałą pozycję w polskim miksie energetycznym, stanowiąc trzecie najważniejsze paliwo transportowe z udziałem przekraczającym 8% całej sprzedaży. Jest również kluczowym źródłem energii dla obszarów ze słabo rozwiniętą infrastrukturą sieciową.

– Transformacja źródeł dostaw jest już faktem. W 2025 roku terminale morskie przejęły od transportu kolejowego rolę głównego kanału zaopatrzenia. Około 70% obecnych przywozów do Polski pochodzi z państw Europy Zachodniej i Północnej, a kluczową rolę odgrywa dynamicznie rosnący import ze Stanów Zjednoczonych. USA są dziś największym producentem LPG na świecie, a ich eksport z Teksasu czterokrotnie przewyższa wolumen eksportu z Emiratów, drugiego globalnego eksportera – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Bartosz Kwiatkowski, Dyrektor Generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP). – Amerykańska produkcja i dostawy LPG do Europy biją historyczne rekordy. W pierwszej połowie 2025 roku udział USA w dostawach do portów Morza Północnego sięgnął dwóch trzecich i nadal rośnie. To właśnie ten gaz, przeładowywany na mniejsze statki lub na wagony kolejowe, ostatecznie trafia do Polski, gwarantując ciągłość i stabilność dostaw. Poza naturalnymi, sezonowymi zmianami związanymi z temperaturami, brak jest obecnie innych czynników, które mogłyby istotnie wpłynąć na wzrost cen autogazu w Polsce. Całkowite odcięcie od dostaw z Rosji nie powinno być odczuwalne dla konsumentów na stacjach, co jest wyraźnym dowodem sukcesu dywersyfikacji i integracji polskiego rynku LPG z globalnym łańcuchem dostaw – zauważył Bartosz Kwiatkowski.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij