ekspertka, Departament Bezpieczeństwa Narodowego, KPRM
Polska znajduje się w wyjątkowej sytuacji migracyjnej – przekształcając się z kraju emigracyjnego w kraj imigracyjny. Obecnie jest więcej przyjeżdżających niż wyjeżdżających – co wskazuje na to, że Polska stała się atrakcyjnym miejscem dla migrantów i cudzoziemców chcących tutaj żyć i budować swoje życie. Polska skutecznie zarządza napływem migrantów i kryzysem migracyjnym. Obecnie około miliona Ukraińców korzysta w Polsce z tymczasowej ochrony. Jednak dyrektywa unijna dotycząca tej ochrony obowiązuje jedynie do 4 marca 2027 roku – a w Polsce została przedłużona do 4 marca 2026 roku. Trzeba już teraz myśleć o przyszłości – ponieważ okres tymczasowy trwa od czterech lat, a wielu z tych migrantów założyło w Polsce rodziny, kupiło mieszkania, znalazło zatrudnienie, a niektórzy nawet otworzyli własne firmy. Osoby te najprawdopodobniej pozostaną w Polsce – dlatego jako państwo należy zapewnić im stabilność i możliwości do dalszego życia.
– Tymczasowa dyrektywa umożliwia Ukraińcom, którzy przybyli po 24 lutego 2022 roku, dostęp do różnych usług – takich jak praca, wynajem mieszkań czy edukacja w polskich szkołach. Jednak ta ochrona ma charakter tymczasowy i wymaga przemyślenia przyszłości – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Alicja Kępka, Ekspertka, Departament Bezpieczeństwa Narodowego, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. - Wprowadzamy działania, aby umożliwić Ukraińcom przedłużenie pobytu w Polsce – przechodząc z ochrony tymczasowej na czasowy pobyt, co da im kolejne trzy lata na zbudowanie nowego życia w Polsce. Choć wsparcie społeczne może zostać ograniczone – przedłużenie pobytu pozwoli im na kontynuację procesu integracji. Ważne jest też, aby unijna strategia dotycząca tymczasowej ochrony była spójna. Różnice między państwami członkowskimi mogą prowadzić do wtórnych ruchów migracyjnych – gdy Ukraińcy będą się przemieszczać z jednego kraju do drugiego w poszukiwaniu lepszych warunków. Dlatego niezbędne jest stworzenie wspólnej narracji i strategii – tak, aby warunki dla ukraińskich migrantów były jednolite w całej Unii Europejskiej – zaznacza Alicja Kępka.