Przewodnicząca Rady Programowej EFNI, Prezydentka i Założycielka Konfederacji Lewiatan
Polskie doświadczenia transformacyjne – czyli ucieczka z systemu niedemokratycznego, socjalistycznego – nauczyły Polaków dużej odporności i przygotowały na obecne wyzwania. Nadal są społeczeństwa, które w dużej mierze zostały zdemoralizowane w ciągu 80 lat po wojnie. Ciągłe wzrosty i utwierdzanie się w przekonaniu, że tak będzie zawsze pokazują, jak wielkie mają problemy. Przykłady Niemiec czy Japonii potwierdzają, że to dobrze rozwinięte gospodarki – i choć silne, zmagają się z trudnościami wynikającymi z braku zrozumienia zmian. Społeczeństwa tych krajów nie chcą zaakceptować, że świat się zmienia – a ich rola w tym nowym układzie również się przemeblowuje. W Niemczech, szczególnie w przemyśle motoryzacyjnym, wyraźnie widać, że trzeba szukać nowych kierunków – bo powrót do tego, co było, jest niemożliwy.
– My, z kolei, bojąc się mówiąc wprost, odbudowując wszystko od zera, wydajemy się mieć lepsze przygotowania do patrzenia na wyzwania jako na szanse, a nie zagrożenia – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Henryka Bochniarz, Przewodnicząca Rady Programowej EFNI, Prezydentka i Złożycielka Konfederacji Lewiatan. – Teraz najważniejsze jest, aby zaprosić wszystkich do wspólnej rozmowy i zastanowić się, co naprawdę możemy zaoferować, w czym jesteśmy silni. Wiemy, że mamy świetnie wykształcone kadry – w tym kobiety, których potencjał nie jest jeszcze w pełni wykorzystywany. Widzimy konieczność zmiany proporcji w wydatkach publicznych: na zabezpieczenie społeczne, badania naukowe, rozwój innowacji. Odpowiedzi na te wyzwania istnieją, choć nie są jeszcze oczywiste. Mamy jednak nadzieję, że uda się wypracować rozwiązania, które pomogą nam przejść do kolejnego etapu rozwoju. Pytanie tylko, czy władza będzie chciała nas słuchać i korzystać z naszej wiedzy oraz pomysłów – analizuje Henryka Bochniarz.