wicemarszałkini Senatu RP
Polacy nie mogą czuć się w pełni bezpieczni, zwłaszcza wobec obecnej wojny na wschodniej granicy, która coraz bardziej przenika do naszego życia. Rosja robi wszystko, aby podważyć poczucie bezpieczeństwa i odwrócić Polaków od wspierania Ukrainy. Działania dywersyjne na terytorium Polski, od dronów po różnego rodzaju prowokacje, to tylko wierzchołek góry lodowej. Za tym wszystkim kryje się też kolejny front – cyfrowy, informacyjny. Rosyjskie trole i fake’owe konta testują narracje, mają podważać stabilność, siać niepewność i strach. Przeprowadzają antyukraińskie i antypolskie kampanie, które mają odwrócić uwagę od realnych zagrożeń i podzielić społeczeństwo.
– W takich czasach niezwykle ważne jest, by nasza reakcja była szybka i zdecydowana. Rząd jest zdeterminowany, by chronić nasz kraj. Pracujemy nad ustawą, która pozwoli lepiej kontrolować to, co dzieje się w internecie. Inwestujemy więcej w obronność, nie tylko militarną, ale także cywilną – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl podczas Open Eyes Economy Summit Magdalena Biejat, Wicemarszałkini Senatu RP. – Szkolimy służby, wymieniamy się informacjami wywiadowczymi. Przy okazji incydentów – takich, jak strącenie drona – uczymy się, gdzie jeszcze są luki w naszej obronie i sukcesywnie je zapełniamy. Choć czas jest trudny, to jednocześnie pokazuje, że Polska jest gotowa do działania. Wspólnie musimy być czujni, zjednoczeni i nieustannie rozwijać mechanizmy, które zwiększą nasze bezpieczeństwo. Obrona kraju to nie tylko wojsko – ale również skuteczna strategia informacyjna i mobilizacja społeczeństwa, które ma świadomie i aktywnie wspierać działania w trudnych czasach – podkreśla Magdalena Biejat.